Ikony Krzyża Świętego, św. Dominika oraz św. Jacka zdobią wnętrze naszej świątyni.

Autorami wszystkich ikon napisanych dla naszego kościoła są o. Bernard Alter OSB z Jerozolimy oraz prawosławne małżeństwo z Podlasia Jarosław i Joanna.

Krzyż

Jest niezwykłym dziełem sztuki. Umiejscowiony jest w absydzie kościoła, w centralnej części prezbiterium. Został on wykonany z najlepszych materiałów i barwników. Ma 4,60 m wysokości i 2,60 m szerokości. Bardzo mocno nawiązuje on do średniowiecznych krzyży włoskich. Obok krzyża znajdują się następujące postacie: Matka Boża, św. Jan (grupa Deesis), św. Maria Magdalena (patronka Zakonu Kaznodziejskiego) oraz setnik, który wyznał wiarę w Syna Bożego („prawdziwie, ten człowiek był Synem Bożym”).

Symbolika krzyża jest bardzo bogata. Chrystus wisi na krzyżu koloru niebieskiego. To znak otwartego nieba dla wszystkich ludzi. Nawiązuje to także do słów Jezusa z Ewangelii św. Jana: „Jeśli ktoś jest spragniony, a wierzy we mnie – niech przyjdzie do mnie i pije. Jak rzekło Pismo: Strumienie wody żywej popłyną z Jego wnętrza” (J 7, 37–38). Ciało Jezusa jest jednocześnie umęczone (twarz) i uwielbione – to znak, że krzyż, choć związany z cierpieniem prowadzi do Zmartwychwstania. Możemy także zauważyć, że Jezus nie ma pępka – jest Nowym Adamem, bez grzechu. Z boku Jezusa płyną dwa strumienie – biały i czerwony, krew i woda, źródło sakramentów.

Krzyż osadzony jest na skale z czaszką Adama. To jego grób. Na ten grób spływają krople krwi Jezusa. To znak odkupienia Adama – pierwszego człowieka.
Postaci obok krzyża oznaczają powszechność zbawczego działania Krzyża. Maryja – ta, która jako pierwsza doznała łaski zbawienia poprzez Niepokalane Poczęcie. Dalej św. Jan – reprezentant wszystkich uczniów Chrystusa. św. Maria Magdalena – nawrócona grzesznica i wreszcie setnik – poganin. W ten sposób Krzyż Chrystusa obejmuje sobą cały świat.

Ikona św. Dominika

 

Ikona św. Jacka

 

Stacje Drogi Krzyżowej

 

Cykl ikon, przedstawiających najważniejsze uroczystości chrześcijańskie z kaplicy klasztornej

Fot. Tadeusz Poźniak, Marcin Mituś